Filmowy Przewodnik Hotelowy

Nowa jakość przekazu informacji

o Państwa hotelu

Ogień, czad, ale dym,
po prostu magia...

Które z tych określeń najlepiej oddaje Państwa pracę na rzecz pozyskania klienta?

Zapewne to pozyskanie nierzadko zahacza o magię...

...hokus pokus i wreszcie gość już jest w Państwa hotelu.

Teraz należałoby się skupić nad tym, aby cały trud pozyskania drogiego gościa nie poszedł na marne z błahego powodu.

wszyscy wiedzą czego gość potrzebuje

być ciepło, a nawet

gorąco powitany...

smacznie zjeść

wyjątkowe danie przygotowane przez wyjątkowych kucharzy podane jak należy...

...że o komforcie
w pokojach nie wspomnę

A podstawowe źrodło informacji to recepcja.

Lubimy posłuchać pani, która z uśmiechem wyjaśni nam, gdzie możemy przyjemnie wydać swoje pieniądze. 
Ale życie jest brutalne - telefony, meldunki, kolejka gości, dziesiątki spraw na biednej głowie recepcjonistki... 
A tu gość szczegółowych informacji żąda - i spróbuj mu człowieku ich nie dać, to się obrazi i jeszcze na trivago taką opinię wysmaruje, że ręce opadają... 

A jesteśmy dopiero na etapie 
INFORMACJI OGÓLNEJ! 

A co detalami? 

Na przykład - co z nieśmiałym gościem z pokoju 107, który chciałby pójść do SPA i oddać się błogiemu nastrojowi a wstydzi się zapytać jak wygląda tak chwalony masaż błotny wykonywany na łóżku wodnym. I jakie korzyści zdrowotne, oprócz przyjemności, osiągnie?

Rozwiązaniem 
na miarę współczesnych technologii jest 
filmowy przewodnik hotelowy

Dzisiaj opisywanie hotelu zdjęciami stało się normą. Coraz częściej pokazują się filmy, choć niestety w duzej mierze są one bardzo amatorskie i na pewno nie podnoszą ani prestiżu hotelu ani tym bardziej sprzedaży. 

Bo czemu służy obraz podjeżdżającego BMW, z którego wyłania się kobieta albo para od której wieje sztucznością, i ciągnąc różowy kuferek na kółkach podążają do recepcji....

...albo ujęcia z drona, które przez minutę pokazują dachy i zarośla przy hotelu.

to już lepiej pozostawić na stronie piękne i dopracowane zdjęcia.

Filmowy przewodnik hotelowy to absolutna nowość. To połączenie obrazu z informacją barwnie podanej przez lektora a najlepiej przez aktora.

Gość wchodzi do pokoju, włącza się telewizor i zaczyna się film...Wpierw ogólny - krótko, barwnie opowiedziany, który ma jeden cel - maksymalnie przykuć uwagę gościa hotelowego. Ale dzieki temu,  że do narracji zatrudniony jest dobry aktor, to odbiór przekazu jest bardziej jak opowiadanie znajomego...

Bez cienia wątpliwości 

i z szacunkiem dla wiedzy wszystkich recepcjonistów łącznie, nie mają oni szans z takim medium i tak podaną informacją.
Nawet wszechstronna recepcjonistka przegra z filmem, gdy w grę wchodzi jednoczesne poinformowanie kilkudziesięciu gości na raz.

A najbarwniejszy głos i uśmiech recepcjonistki...

...nie wpłynie na wyobraźnię gościa tak jak film, który wyjątkowo OBRAZOWO opowie na przykład o korzyściach jakie czekają parę z pokoju 325 zamawiającą relaks we dwoje.

Szanowni Państwo.

Filmowy Przewodnik Hotelowy...

Współpracuję z hotelami cztero i pięciogwiazdkowymi od kilkunastu lat. Pierwszy film dla hotelu zrobiłem 14 lat temu. Zawsze starałem się, aby moje filmy były jak najmniej sztuczne, i bogatym obrazem pokazywały hotel. Menadżerowie hoteli doceniali różnicę pomiędzy moim filmowym obrazem a tym który oferował rynek wideo.
Postęp obrazu cyfrowego jak i przepustowość łączy internetowych znalazła się w takim punkcie, że czas iść o krok naprzód. Wyprzedzić konkurencję i zaoferować swoim gościom nową jakość.
 Jestem głęboko przekonany o tym, że gdy właściwie i sumiennie zostanie opracowany przekaz, czyli że informacja będzie krótka i barwna zilustrowana pięknym obrazem filmowym (nie wideo)
a poda ją lektor lub jeszcze lepiej w rolę opowiadającego gościom wcieli się dobry aktor, to taki przekaz trafi nawet do najodporniejszych na wiedzę gości hotelowych.  

Oczywiście informacja tu zawarta jest niepełna. Z wielu powodów nie chciałem zdradzać szczegółów. Jednak mam nadzieję, ze przekaz jest wystarczający na tyle abyście Państwo sięgnęli po telefon 
 889 078 594 i niezobowiązująco porozmawiali 

Z poważaniem Ryszard Mościcki